Jakiś czas temu pisaliśmy o planowanym otwarciu Browaru Stu Mostów. Ta chwila już nadeszła – 14 grudnia odbyło się oficjalne otwarcie. Pierwsze wrażenie jest naprawdę pozytywne. Wrocław wreszcie doczekał się własnego piwa rzemieślniczego. Początek piwnej rewolucji nadchodzi!

Otwarcie browaru Stu Mostów

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w nowopowstałym browarze będzie działał pub, w którym będzie można nie tylko napić się warzonego na miejscu piwa. Przybyli goście będą mogli także obejrzeć cały proces warzenia, właściciele postawili na pełną otwartość w tej kwestii. Takie działanie jest właśnie jak najbardziej zgodne z filozofią ludzi tworzących to miejsce. Jak sami głoszą na swojej stronie internetowej, podstawą ich działania jest filozofia oparta na dwóch filarach: tradycji i rewolucji. Wbrew pozorom, nie ma w tym żadnej logicznej sprzeczności. Tradycja w rozumieniu prowadzących browar oznacza chęć przywrócenia Wrocławiowi należnego mu miejsca na piwnej mapie Polski. Jednocześnie podjęcie takiego wysiłku oznacza wzięcie udziału w światowej rewolucji, która oznacza powrót do lokalnych piw rzemieślniczych.

Piwa z browaru Stu Mostów

W dniu otwarcia zadebiutowały dwie marki nowego wrocławskiego browaru rzemieślniczego, jakim jest browar Stu Mostów. Dwie marki oznaczają w sumie aż trzy różne piwa, niebawem dostępne nie tylko na miejscu, ale i w innych pubach i multitapach na terenie całego Wrocławia. Oto ich nazwy: WRCLW Żytnie/Roggen i dostępny w dwóch wersjach Salamander – jako Wheat Porter i IPA. Producent już zapowiada rychłe nadejście kolejnych trzech gatunków. Pozostaje na razie cierpliwie czekać na rezultaty warzenia.

Na razie możemy już próbować rzemieślniczych wyrobów browaru Stu Mostów na miejscu. Pub znajdujący się w budynku browaru czynny jest od 16:00 do 1:00 od czwartku do soboty i od 16:00 do 24:00 w pozostałe dni tygodnia. Za półlitrowy kufel zapłacimy 11 złotych, za mniejszy o pojemności 0,3 l kosztuje zaś 8 złotych.