Dla jednych to miejsce coniedzielnego targowiska, dla innych centrum kulturalne, jeszcze inni myślą o powrocie pociągów na dworzec. Najstarszy z istniejących wrocławskich dworców wciąż jeszcze żyje i fascynuje. Także swoją historią. Modernizacja zapowiadana w 2014 roku była dobrą okazją, żeby przyjrzeć się temu miejscu, a powrót pociągów doczekał się osobnej i znacznie późniejszej inwestycji kolejowej, ogłoszonej 20 kwietnia 2022 roku.
Skąd nazwa dworzec Świebodzki?
Budowę linii rozpoczęto w 1842 roku, a pierwszy budynek dworca pochodzi z roku 1843 – tak datuje go karta Narodowego Instytutu Dziedzictwa, choć w rejestrze zabytków przy obiekcie stoi data 1842. Był to drugi dworzec kolejowy Wrocławia, po dworcu Kolei Górnośląskiej, dziś już nieistniejącym; źródła instytucjonalne podają samą kolejność, bez odstępu między jednym a drugim. Ówcześnie w mieście działało kilka linii przewoźników, każda z firm budowała własny dworzec. Początkowo Świebodzki był klasycystycznym budynkiem dworca czołowego. Jego nazwa pochodzi od Świebodzic, stacji końcowej obsługiwanej stąd Kolei Wrocławsko-Świdnicko-Świebodzickiej – po niemiecku dworzec nazywał się Breslau Freiburger Bahnhof, od śląskiego Freiburga, czyli dzisiejszych Świebodzic. Z czasem linię przedłużono do Wałbrzycha a następnie połączono z istniejącymi torami do Jeleniej Góry, dokąd pociągi jeździły aż do 1991 roku, kiedy to zlikwidowano ostatnie połączenia.
Historia remontów dworca Świebodzkiego
Pierwotnie budynek był parterowy, dużo mniej okazały niż jego obecnie znana nam postać. Jego projektantem był inżynier Aleks Cochius, a pozostałością tamtego budynku jest dzisiejsze skrzydło południowe kompleksu. W miarę upływu lat kolej rozwijała się coraz szybciej i już w połowie lat sześćdziesiątych XIX wieku nastąpiła konieczność rozbudowy budynku dworca. Autorstwo przebudowy jest złożone. Koncepcję architektoniczną opracowali berlińczycy Walther Kyllmann i Adolph Heyden, projekt przebudowy samego gmachu dworca Emil Hasenjäger, a przebudowy całości Georg Wernich; nadzór nad realizacją sprawował Carl Vogt. Rzeźby zdobiące fasadę zaprojektował Carl Lüdecke, a wykonał je wrocławski rzeźbiarz Albert Rachner. Przebudowa trwała w latach 1868-1874, a jej efekty możemy podziwiać do dziś.
Najciekawszymi architektonicznymi detalami są z całą pewnością alegoryczne postaci kobiece, umieszczone nad wejściami. Środkową partię fasady głównej wieńczą wyobrażenia Silesii i Pomeranii z kartuszami herbowymi obu prowincji, wsparte o zegar w wieńcu laurowym, a niżej umieszczono herby Wrocławia i Szczecina. Merkurego i Industrię trzeba szukać gdzie indziej – terakotowe figury zdobią główne wejście do skrzydła północnego, po bokach frontalnie przedstawionej lokomotywy z datami 1842 i 1870. Śląskie górnictwo i morska żegluga mają nad tym wejściem własne, osobne personifikacje Górnictwa i Żeglugi. Powiązanie Śląska i Pomorza nie było przypadkowe. Obsługiwana przez dworzec linia kolejowa od 1876 roku faktycznie połączyła obie prowincje, a alegorie na fasadzie oraz herby Wrocławia i Szczecina pod nimi upamiętniają to połączenie – tak wyjaśnia sens całego programu rzeźbiarskiego karta Narodowego Instytutu Dziedzictwa.
Dworzec Świebodzki bez kolei
Po zamknięciu dworca w jego skrzydle bocznym urządzono Scenę na Świebodzkim, jedną z trzech czynnych scen Teatru Polskiego we Wrocławiu, działającą pod adresem pl. Orląt Lwowskich 20c (stan na wrzesień 2026 roku). Powtarzana jest informacja, że przez pewien czas zastępowała ona scenę główną teatru po pożarze jej budynku, oraz rok 1994 jako początek jej działalności – ani jednego, ani drugiego nie potwierdza teatr ani żadne źródło instytucjonalne. Przez wiele lat w budynku dworca funkcjonowały różne kluby, istniała też piwiarnia w wagonach stojących na torach. Tych wagonów już nie ma – według relacji wrocławskich mediów spłonęły w nocy z 23 na 24 stycznia 2021 roku. W 2014 roku dworzec podupadał, spora część pomieszczeń stała pusta, a budynek niszczał. Ten obraz jest już nieaktualny – pomieszczenia mają najemców, a w dworcu działają food court Hala Świebodzki czynny codziennie od 12:00 do 24:00, scena Teatru Polskiego i niedzielny targ na dawnych peronach (stan na wrzesień 2026 roku).
Dworzec Świebodzki patrzy w przyszłość
Zmianę zapowiadała w 2014 roku PKP S.A., właściciel terenu, która zarządza dworcem i targowiskiem również w kolejnych latach (stan na marzec 2024 roku). Z wpływów z targowiska spółka zamierzała wtedy wyremontować dach i ożywić to miejsce dla mieszkańców. W sierpniu i wrześniu 2014 roku odbył się tam Świebodzki Targ Kultury, a w połowie października tego samego roku koncerty wieńczące festiwal AvantArt. Zapowiedź kolejnych imprez akurat się spełniła – dwanaście lat później dworzec ma stałych najemców, własny food court, scenę teatralną i kalendarz wydarzeń plenerowych.
Co obiecywano w 2014 roku i co z tego wyszło
Zapowiedzi z grudnia 2014 roku miały trzy wątki – remont dachu ze środków z targowiska, ożywienie miejsca dla mieszkańców i powrót pociągów. Najlepiej wypadł wątek drugi. Miejsce odżyło, ale nie jako dworzec – wrócili ludzie, gastronomia i teatr, a nie rozkład jazdy. W budynku i na dawnych peronach działa zestaw funkcji, którego dwanaście lat wcześniej jeszcze nie było, a plac przy pl. Orląt Lwowskich w niedzielne przedpołudnia wypełniają kupujący (stan na wrzesień 2026 roku).
Powrót pociągów to osobna historia i, wbrew pierwszemu wrażeniu, nie ciąg dalszy tamtych planów. Inwestycja, która ma przywrócić ruch, jest przedsięwzięciem PKP Polskich Linii Kolejowych w rządowym programie Kolej+, ogłoszonym 20 kwietnia 2022 roku, a więc ponad siedem lat po tamtych zapowiedziach. Ma innego inwestora, inny cel i własny termin, który na wrzesień 2026 roku jeszcze nie minął.
Co dzieje się w budynku dworca
Pod adresem pl. Orląt Lwowskich 20B działa Hala Świebodzki, food court czynny codziennie w godzinach 12:00–24:00 (godziny podane przez najemcę, stan na wrzesień 2026 roku). W skrzydle bocznym Teatr Polski we Wrocławiu prowadzi Scenę na Świebodzkim pod numerem 20c – to jedna z trzech czynnych scen tego teatru. Na dawnych peronach i przed wejściem głównym w każdą niedzielę od 8:00 do 14:00 rozkłada się targ, a terenem zarządza PKP S.A., która wynajmuje firmę sprzątającą po handlu (stan na marzec 2024 roku). Skala bywa kłopotliwa dla otoczenia – w 2023 roku Straż Miejska wystawiła na targowisku 431 mandatów.
Teren żyje też wydarzeniami plenerowymi. W dniach 14 i 15 czerwca 2024 roku odbył się tu zlot samochodów chłodzonych powietrzem Porsche Luftgekühlt, 29 marca 2025 roku Festiwal Kolorów, 3 lipca 2025 roku pokaz „Lalki” Wojciecha Hasa pod chmurką, a 9 sierpnia 2025 roku targi dla właścicieli zwierząt w Hali Świebodzki. Nie wszystko przetrwało. Wystawa makiet kolejowych Kolejkowo, która wprowadziła się do hali w styczniu 2015 roku, wyprowadziła się w czerwcu 2021 roku, o czym pisały wrocławskie media. Karta zabytku na portalu Narodowego Instytutu Dziedzictwa, opracowana w grudniu 2015 roku, wciąż wymienia makietę jako obecną – to dobry przykład na to, jak szybko starzeją się opisy tego miejsca.
Kiedy pociągi wrócą na Świebodzki
Na maj 2026 roku pociągi pasażerskie na Świebodzki nie wróciły. Peron jest zbudowany, ale, jak podawał miejski serwis wroclaw.pl 13 maja 2026 roku, nie służy jeszcze pasażerom. To ostatni potwierdzony stan robót, do jakiego udało się dotrzeć. Od zamknięcia stacji w 1991 roku minęło ponad trzydzieści lat, więc mowa jest o odbudowie infrastruktury od podstaw, a nie o remoncie czynnego dworca.
Przedsięwzięcie nosi nazwę „Budowa bazowej infrastruktury do uruchomienia Wrocławskiej Kolei Metropolitalnej” i obejmuje odbudowę nieczynnej stacji Wrocław Świebodzki z układem trzytorowym i peronami oraz jej połączenie z Muchoborem. Konsultacje społeczne w tej sprawie trwały do 26 maja 2024 roku. Pieniądze idą z programu Kolej+ – odbudowę odcinka Muchobór–Świebodzki z elektryfikacją i drugim torem wyceniono na około 200 mln zł, z czego 85 procent pokrywa budżet państwa, a uruchomienie zapowiedziano najpóźniej na 2028 rok. Wrocław dokłada do uruchomienia dworca 9 mln zł, a powiązany z nim przystanek Wrocław Maślice ma powstać do 2029 roku. Wszystkie te terminy są terminami przyszłymi, więc o ich dotrzymaniu nie da się jeszcze niczego powiedzieć.
Zabytek i to, co widać na fasadzie
Dworzec Świebodzki jest wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/5262/247 decyzją z 30 grudnia 1970 roku, a rejestr datuje obiekt na lata 1842 i 1873 (stan rejestru na 31 marca 2026 roku). Bryła z lat 1868–1874 jest neoklasycystyczna, o formach architektury pałacowej wywiedzionych z późnego klasycyzmu i włoskiego renesansu, przetworzonych w duchu paryskiej école des Beaux-Arts. Środkową partię fasady zryzalitowano i skomponowano na wzór łuku triumfalnego, a parterową część frontalną, założoną na planie zbliżonym do półkola, obiega jońska kolumnada. Za budynkiem biegły trzy równoległe perony, środkowy pod wiatą wspartą na żeliwnych kolumienkach. Przed dworcem stała niegdyś fontanna z figurą Victorii, a plac otaczało żeliwne ogrodzenie – ani jedno, ani drugie się nie zachowało.
Gdzie to jest i kiedy warto tam zajrzeć
Cały kompleks stoi przy placu Orląt Lwowskich, a poszczególne funkcje mają osobne numery – food court pod 20B, scena teatru pod 20c. Na targ trzeba trafić w niedzielę między 8:00 a 14:00, na jedzenie w hali dowolnego dnia między 12:00 a 24:00 (stan na wrzesień 2026 roku). Około 300 metrów dalej, przy pl. Orląt Lwowskich 13–18, Develia rozpoczęła w 2026 roku budowę akademika na ponad 620 pokoi, na gruncie kupionym za 40,6 mln zł, z zakończeniem prac planowanym na około 2028 rok. Sąsiedztwo dworca ma się więc zmienić niezależnie od tego, jak potoczy się sprawa powrotu pociągów.


