Ciekawe miejsca we Wrocławiu

Wrocławskie kamienice – Kamienica Pod Gryfami

Wrocławskie kamienice – Kamienica Pod Gryfami

Gryfy – mityczne zwierzęta w postaci ciała lwa z głową i skrzydłami orła – są patronami jednej z kamienic na wrocławskim rynku. Kamienica Pod Gryfami (Haus unter den Greifen) przy Rynku 2 stoi na działce zabudowanej już około 1300 roku, a dzisiejszy renesansowy wygląd zawdzięcza gruntownej przebudowie z lat 1587–1589.

 

Kamienica Pod Gryfami przyciąga uwagę przede wszystkim zwieńczeniem elewacji frontowej. Cztery pary zwierząt heraldycznych, odnoszących się do fundatorów przebudowy, rozmieszczono na kolejnych kondygnacjach trójkątnego szczytu, a nie na samej fasadzie, która liczy pięć osi okiennych i nie zwęża się ku górze. Same przedstawienia zwierząt zostały wyrobione w tynku, a nie wykute w kamieniu.

 

Zwierzęta heraldyczne na kamienicy

Gryfy odnoszą się do herbu rodu von Költsch i od nich pochodzi nazwa kamienicy. Lwy wiązane są raz z Królestwem Czech, raz z herbem Wrocławia, który czeskiego lwa zawiera, a w innym ujęciu z Brugią, skąd miał pochodzić fundator przebudowy. Wyżej stoją orły trzymające w łapach tarcze z półksiężycem i gwiazdą z herbu von Tarnau oraz z nożem garbarskim z herbu von Költsch, czyli herbami obojga małżonków. Ptaki na czwartej kondygnacji Narodowy Instytut Dziedzictwa opisuje jako pelikany, w opracowaniach pojawiają się też strusie oraz pawie odnoszone do herbu Apolonii von Tarnau, żony fundatora.

 

W 1681 roku budynek był w rękach spadkobierców Conrada Költscha, a w 1761 roku nieruchomość kupił Ernst Gottfried Stöckel. Kolejnym właścicielem został 13 maja 1825 roku Isaak Guttmann, który zmodernizował dom i wprowadził w nim liczne zmiany dekoracyjne. W kamienicy działała instytucja dobroczynna o nazwie Költzische Fundation.

 

Historia Kamienicy Pod Gryfami

Najwcześniejsze ślady zabudowy tej działki sięgają około 1300 roku, a w 1490 roku dom należał do rodu Scheuerle. Gruntowną przebudowę w stylu manieryzmu niderlandzkiego przeprowadzono w latach 1587–1589 na zlecenie właściciela, kupca Conrada Költscha von Pruck. Prace koordynował rzeźbiarz i budowniczy miejski Friedrich Gross, przy współpracy rzeźbiarza Gerharda Hendrika. Piaskowcowy portal dłuta Hendrika wykonano w 1588 roku.

 

Kolejną przebudowę, tym razem barokową, przeprowadzono w 1678 roku. W tym czasie na dziedzińcu powstała arkada z toskańską kolumną, która wspierała galerię piętra. Na fasadzie frontowej wykonano wtedy lustra podokienne, czyli dekoracyjne płyciny pod otworami okiennymi.

 

W kolejnych wiekach zmieniano wygląd fasady kamienicy, między innymi omurowano jej balustradę, zmieniono detale. W grudniu 1933 roku kamienicę częściowo zniszczył pożar, który strawił pokrycie dachu i uszkodził dekorację szczytu. Dwa lata później przywrócono jej manierystyczny wygląd podczas konserwacji prowadzonej pod kierunkiem Rudolfa Steina, w oparciu o rysunek inwentaryzacyjny z 1824 roku. Zwierzęta heraldyczne zostały wówczas częściowo zrekonstruowane. Podczas remontu z 1960 roku rozebrano galerię drugiego piętra i oficyny. Galerię na pierwszym piętrze przekształcono w otwarty taras z barokową balustradą.

Kamienica starsza, niż się wydaje

Budynek przy Rynku 2 ma metrykę średniowieczną. Według Narodowego Instytutu Dziedzictwa około 1300 roku, a najpóźniej przed rokiem 1475, stał tu dom założony na planie litery L, po którym do dziś przetrwały piwnice. Wczesną zabudowę potwierdzają relikty muru wspólnego z kamienicą numer 3, a w tylnej części parteru przetrwały gotyckie sklepienia. Właściciele zmieniali się co pokolenie, ale funkcja pozostawała ta sama przez stulecia – mieszkał tu i prowadził interesy zamożny kupiec.

Kto stał za przebudową

Wielką przebudowę z lat 1587–1589 sfinansował Conrad Költsch von Pruck (1553–1620), kupiec handlujący futrami i wyrobami skórzanymi, nobilitowany mieszczanin. Samą dekorację szczytu wykonywano od jesieni 1587 roku do września 1589, czyli przez dwa pełne sezony budowlane. Narodowy Instytut Dziedzictwa określa powstały wtedy styl jako renesansowy w odmianie manieryzmu niderlandzkiego, nurtu przyniesionego do Wrocławia przez artystów z Niderlandów.

Skala robi wrażenie do dziś. Elewacja frontowa liczy pięć osi okiennych, budynek ma 16,8 metra szerokości, trzy kondygnacje nadziemne, dwie kondygnacje piwnic i szczyt wysokości pięciu pięter. W opracowaniach o Rynku figuruje jako jeden z największych domów przy placu.

Portal, herby i zwierzęta na szczycie

Portal wejściowy, dzieło rzeźbiarza Gerharda Hendrika z Holandii, ujęto w pilastry z pionowymi żłobkami, z dekoracją roślinną i płaskorzeźbami ludzi oraz zwierząt. Nad wejściem umieszczono dwie tarcze herbowe – Conrada Költscha von Pruck i jego żony Apolonii von Tarnau.

Najwięcej dzieje się wyżej, na trójkątnym szczycie o pięciu kondygnacjach. Stoją na nim cztery symetryczne pary zwierząt heraldycznych, wyrobione w tynku, a nie wykute w kamieniu. Najniżej są lwy, wiązane raz z Królestwem Czech, raz z herbem Wrocławia, który czeskiego lwa zawiera, a w innym ujęciu z Brugią, skąd miał pochodzić fundator. Wyżej stoją gryfy z herbu von Költschów i to od nich kamienica wzięła nazwę. Trzecia para to orły trzymające tarcze z półksiężycem i gwiazdą z herbu von Tarnau oraz z nożem garbarskim z herbu von Költsch, czyli narzędziem do oprawiania skór – tego samego towaru, na którym fundator zbił majątek. Ptaki na czwartej kondygnacji Narodowy Instytut Dziedzictwa opisuje jako pelikany, w opracowaniach pojawiają się też strusie oraz pawie odnoszone do herbu Apolonii von Tarnau. Całość wieńczy palmeta z gałką i chorągiewką.

Pożar 1933 roku i to, co po nim odtworzono

W grudniu 1933 roku kamienicę częściowo zniszczył pożar. Ogień strawił pokrycie dachu i uszkodził dekorację szczytu, a właściciel rozważał wtedy rozbiórkę. Zdecydowano inaczej. Elementy grożące zawaleniem usunięto, szczyt podparto, a dwa lata później ruszyła konserwacja pod kierunkiem Rudolfa Steina. Wzorem był rysunek inwentaryzacyjny z 1824 roku, a celem powrót do wyglądu z czasów Költscha.

Prace z 1935 roku objęły zbicie późniejszych tynków, odsłonięcie kamiennych fryzów i obramień okien, odbudowę górnych partii szczytu oraz rekonstrukcję zwierząt heraldycznych. Ma to znaczenie dla tego, co dziś oglądamy z Rynku. Część zwierząt na szczycie to odtworzenie z lat trzydziestych XX wieku, a nie oryginał z końca XVI wieku. Wtedy też pomalowano dekorację jasną ochrą na szaroniebieskich tłach, a stare tarcze herbowe przeniesiono z podwórza nad portal.

Wojna obeszła się z tym domem łagodniej niż z resztą pierzei. Kamienica nie znalazła się wśród budynków Rynku wypalonych ani zburzonych w 1945 roku, a fotografie pierzei zachodniej z 1946 roku pokazują dom Pod Gryfami stojący obok kamienicy numer 3. W całym Rynku zniszczeniu uległo wtedy ponad 60 procent zabudowy.

Właściciele i przebudowy od XVII do XIX wieku

W 1678 roku budynek przeszedł przebudowę barokową. Wydzielono sień przejazdową w osi domu, a na dziedzińcu stanęła arkada z kolumną toskańską pod galerią pierwszego piętra. Trzy lata później dom był w rękach spadkobierców Conrada Költscha, którzy prowadzili tu oraz przy ulicy św. Mikołaja 80 fundację dobroczynną Költzische Fundation. W 1756 roku odnowiono sztukaterie fasady.

W 1761 roku nieruchomość kupił Ernst Gottfried Stöckel, a w ciągu następnych trzech lat powstały nowe kondygnacje piwnic pod dziedzińcem i taras na tylnej elewacji z datą 1764. Po 1825 roku modernizację budynku przeprowadził Isaak Guttmann, dokładając liczne zmiany dekoracyjne. Później dom żył handlem. Według opracowań o Rynku działało tu przedstawicielstwo maszyn do szycia Singera, potem dom towarowy, a w pierwszej dekadzie XX wieku drukarnia książek.

Jak znaleźć kamienicę i co w niej jest dziś

Kamienicy szukaj w zachodniej pierzei Rynku, obok domu numer 3. Najłatwiej rozpoznać ją po szczycie ze zwierzętami, bo żadna sąsiednia fasada nie ma podobnego zwieńczenia. Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków i objęty ewidencją prowadzoną przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Wnętrz nie zwiedza się, więc oglądanie sprowadza się do fasady, portalu i szczytu. W parterze zarejestrowany jest lokal handlowy z antykami (stan na 2 września 2026). Ostatnie duże prace to zabudowa podwórza z 1997 roku i generalny remont elewacji rok później, a bazy branżowe odnotowują renowację z lat 2012–2013.

Sąsiednie kamienice warte spojrzenia

Kamienica Pod Błękitnym Słońcem przy Rynku 7 w XIV wieku była budynkiem jednotraktowym, czyli miała jeden rząd pomieszczeń na głębokość. Pod Złotym Słońcem pod numerem 6 otrzymała pałacową fasadę w 1727 roku. Pod Siedmioma Elektorami przy Rynku 8 ma między kolumnami portrety cesarza Leopolda i siedmiu elektorów, czyli książąt wybierających cesarza, z przebudowy z 1672 roku. Po przeciwnej stronie placu, przy Rynku 41, stoi Pod Złotym Psem z wykuszem pod cebulastym daszkiem z remontu z 1713 roku.

Secured By miniOrange