Pierwszy blok z dwupoziomowymi mieszkaniami zbudowany w Polsce w okresie PRL, czyli wrocławski Mezonetowiec przy ulicy Hugona Kołłątaja 9-10 i 11-12, został wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/6059.
Mezonetowiec nazwę zawdzięcza układowi mieszkań rozpisanych na dwie kondygnacje, choć jej rodowód bywa mylony. Francuskie maisonnette, przez dwa „n”, znaczy „domek”, a znaczenie „mieszkanie dwupoziomowe” ma podobnie brzmiące słowo angielskie maisonette. Ten z pozoru zwykły budynek mieszkalny został wzniesiony w latach 1958−1960 według projektu Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak, Edmunda Frąckiewicza oraz Igora i Marii Tawryczewskich.
Powstanie Mezonetowca
Ten zrealizowany przed laty budynek powstał na miejscu dawnych kamienic czynszowych, które zostały zniszczone podczas II wojny światowej. Zespół architektów wrocławskiego Miastoprojektu, w którego składzie pracowali Jadwiga Grabowska-Hawrylak, Edmund Frąckiewicz oraz Maria i Igor Tawryczewscy, zaprojektował budynek, który wzorowany był na rozwiązaniach Le Corbusiera – francuskiego architekta, który był przedstawicielem modernistycznego stylu międzynarodowego. Miejski serwis wroclaw.pl pisał 2 sierpnia 2022 roku, że budynek uchodzi za jeden z najbardziej oryginalnych przykładów powojennego wrocławskiego modernizmu, a specjaliści uważają go za obiekt wyjątkowy w skali europejskiej.
Mezonetowiec jest galeriowcem – mieszkania w takim budynku dostępne są z galerii, czyli otwartego ciągu komunikacyjnego, przebiegającego przed elewacją. Bryła budynku ma kształt prostopadłościanu. Zbudowany jest z systemu poprzecznych ścian nośnych. Od strony zachodniej znajdują się dwie przeszklone klatki schodowe. Pierwotnie elewacje miały naturalny szary kolor betonu, kontrastujący z białymi ścianami wewnątrz loggii. Remont zakończony w grudniu 2022 roku przywrócił budynkowi jednorodną kolorystykę.
Mieszkanie na dwóch poziomach
Punkty usługowe i handlowe zajmują parter budynku, a wchodzi się do nich od ulicy Kołłątaja z poziomu podwyższonego chodnika. Wyższe kondygnacje wypełniają mieszkania dwupoziomowe. W mieszkaniach zastosowano podział na sferę dzienną z pokojem dziennym i kuchnią, natomiast na górze sferę nocną z sypialnią i łazienką. Ponadto mieszkania posiadają loggię na wschodniej elewacji, w której znajduje się niewielki balkon na górnej kondygnacji. Na ostatniej kondygnacji znajdują się jednopoziomowe mieszkania z tarasami, dla których wygospodarowano część dachu.
Mezonetowiec został wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/6059, decyzją Miejskiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu z 13 października 2017 roku. Ochrona objęła cały budynek, razem z adresami Kołłątaja 9-10 i 11-12, bez wyłączania którejkolwiek jego części. Dzięki temu, że znalazł się pod ochroną konserwatorską, łatwiej było pozyskać publiczne fundusze na jego remont.
Numer, data i zakres ochrony
Decyzję o wpisie podjął Miejski Konserwator Zabytków we Wrocławiu 13 października 2017 roku, a budynek trafił do rejestru zabytków pod numerem A/6059. Ten sam numer i tę samą datę powtarzają trzy urzędowe wykazy – zestawienie zabytków wojewódzkiego konserwatora, rejestr zabytków nieruchomych prowadzony przez Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków w Biuletynie Informacji Publicznej oraz gminna ewidencja zabytków. W dokumentach obiekt figuruje jako galeriowy budynek mieszkalno-usługowy przy ulicy Kołłątaja 9-10 i 11-12, w dzielnicy Stare Miasto.
Ochroną objęto cały budynek. W wykazie miejskim część pozycji ma dopisek zawężający ochronę do murów obwodowych i wyłączający wnętrza – przy Mezonetowcu takiego dopisku nie ma, a oba adresy mieszczą się w jednej pozycji rejestru. Wpis nadal obowiązuje, bo pozycja figuruje w rejestrze miejskim zaktualizowanym 16 czerwca 2026 roku oraz w wykazie wojewódzkiego konserwatora (stan na 3 września 2026 roku).
Jak działa układ mezonetowy
W Mezonetowcu jedno mieszkanie zajmuje dwie kondygnacje połączone wewnętrznymi schodami. Na dolnym poziomie mieści się część dzienna z kuchnią, na górnym część nocna. To właśnie od tego rozwiązania budynek wziął swoją nazwę.
Drugie określenie, które pada w dokumentach konserwatorskich, to galeriowiec. W takim budynku nie ma korytarza wewnątrz bryły – do mieszkań wchodzi się z odkrytego ciągu biegnącego wzdłuż elewacji, tutaj od strony podwórza, na który prowadzą dwie przeszklone klatki schodowe. Ponieważ mieszkanie zajmuje dwa poziomy, galeria obsługuje tylko co drugą kondygnację. Stąd okna z dwóch stron budynku i dwa balkony w każdym mieszkaniu – większy przy części dziennej i miniaturowy przy sypialni piętro wyżej, jak opisał to miejski serwis wroclaw.pl 8 grudnia 2022 roku.
Zapowiedź z 2017 roku się sprawdziła
Ochrona konserwatorska rzeczywiście otworzyła drogę do pieniędzy publicznych. Prace remontowe ruszyły w 2020 roku i szły etapami, a rusztowania zniknęły na przełomie listopada i grudnia 2022 roku. Cały remont kosztował ponad 11 milionów złotych, z czego ponad 8,2 miliona pochodziło z budżetów Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz Zarządu Zasobu Komunalnego – tak rozliczył go wroclaw.pl w relacji z 8 grudnia 2022 roku. Sam ostatni etap pochłonął ponad 2,5 miliona złotych.
Wymieniono balustrady, instalację elektryczną i tynki, założono system odwodnienia galerii, ujednolicono okna i drzwi do mieszkań, przełożono całą płytę galerii i posadzki z lastryko. Projekt przygotowała pracownia VROA Architekci, a roboty szły pod nadzorem miejskiego konserwatora zabytków. Budynek odzyskał wtedy jednorodną kolorystykę, ze słoneczną żółcią na sufitach balkonów.
Dlaczego na remont trzeba było czekać tyle lat
Hamulcem był sposób zarządzania budynkiem. Mieszkańcy są podzieleni na dwie odrębne wspólnoty mieszkaniowe z osobnymi administratorami, więc każdą decyzję o wspólnej elewacji, galerii czy dachu trzeba było uzgadniać podwójnie – pisały o tym obie relacje wroclaw.pl z 2022 roku. Jedną ze wspólnot prowadzi firma WRO-DOM, której prezes Elżbieta Sieradzka opowiadała o przebiegu prac w tekście opublikowanym 2 sierpnia 2022 roku.
Status zabytku przyniósł też ograniczenie. Po remoncie konserwator postawił warunek, że na budynku nie wolno umieszczać malowideł ani wielkoformatowych reklam, choć wcześniej przynosiły one wspólnocie dochód.
Kto projektował Mezonetowca
Budynek stanął w latach 1958–1960, a zaprojektował go zespół, który tworzyli Maria i Igor Tawryczewscy, Edmund Frąckiewicz oraz Jadwiga Grabowska-Hawrylak – tak wymienia autorów wroclaw.pl w tekście z 8 grudnia 2022 roku. Wszyscy pracowali wtedy we wrocławskim Miastoprojekcie, czyli państwowym biurze projektowym, które odpowiadało za zabudowę miasta.
Najbardziej znane nazwisko z tej czwórki to Grabowska-Hawrylak. Hasło polskiej Wikipedii podaje, że żyła w latach 1920–2018, jako pierwsza kobieta ukończyła Wydział Architektury Politechniki Wrocławskiej i podpisała się później pod osiedlem Gajowice oraz kompleksem przy placu Grunwaldzkim, nazywanym wrocławskim Manhattanem. Sam Mezonetowiec uchodzi za jeden z najbardziej oryginalnych przykładów powojennego wrocławskiego modernizmu, a specjaliści uważają go za obiekt wyjątkowy w skali europejskiej – tak podsumował jego pozycję wroclaw.pl 2 sierpnia 2022 roku.
Jak i skąd obejrzeć budynek
Mezonetowiec pozostaje budynkiem mieszkalnym. Galerie, klatki schodowe i mieszkania to przestrzeń lokatorów, więc nie ma tu trasy zwiedzania ani biletu, a oglądanie sprowadza się do widoku z zewnątrz. Od ulicy Kołłątaja widać elewację z rzędem loggii i pas lokali usługowych w parterze, do których wchodzi się z podwyższonego chodnika. Od zachodu, od strony podwórza i dworca Wrocław Główny, odsłaniają się przeszklone klatki schodowe i galerie – to ujęcie pokazuje budynek najpełniej.
Adres to ulica Hugona Kołłątaja 9-10 i 11-12. W OpenStreetMap obiekt ma współrzędne 51.1014048 N i 17.0360664 E (odczyt z 3 września 2026 roku).
Inne wrocławskie eksperymenty mieszkaniowe
Mezonetowiec nie był jedynym budynkiem, na którym wrocławscy architekci sprawdzali nietypowe rozwiązania. U zbiegu ulic Kościuszki i Dworcowej w latach 1961–1967 powstał Trzonolinowiec według projektu Andrzeja Skorupy i Jacka Burzyńskiego – dwunastopiętrowy dom z czterdziestoma mieszkaniami, który budowano od góry. Najpierw stanął betonowy trzon, a platformy kolejnych pięter naciągano na linach. W 1967 roku okrzyknięto go budynkiem roku, później konstrukcję trzeba było wzmacniać i tego rozwiązania nie powtórzono. Z 1963 roku pochodzi z kolei dom „Igloo” przy ulicy Moniuszki 33, czyli parterowa półkula o rozpiętości dziesięciu metrów, którą zaprojektował i postawił profesor Witold Lipiński. Oba opisał wroclaw.pl 26 listopada 2022 roku.


