Pierwsze lata panowania dynastii Habsburgów upłynęły pod znakiem architektonicznego rozkwitu w duchu renesansowym. W kwestiach gospodarczych Wrocław nadal pozostawał bliskich kontaktach handlowych z Rzeczpospolitą. Wrocławscy rzemieślnicy produkowali głównie dla polskiej klienteli, a z Polski dostarczano takie produkty, jak zboże, skóry, bydło, miód, wełnę, a także sól. Nie zmieniła tego również zawarta w 1697 unia personalna Saksonii i Polski, gdy Wrocław rozpoczął konkurować z Lipskiem i Dreznem. Mocne więzy z Polską sprawiały, że polski język, mimo germanizacji wciąż piastował silną pozycję – nadal uczono go w szkołach, a także był obecny w niektórych protestanckich kościołach, nieustannie też wydawano podręczniki do nauki języka polskiego oraz słowniki niemiecko-polskie.
Wrocław długo nie posiadał swojej uczelni, pochodzący z Wrocławia uczeni kształcili się w Krakowie, jak choćby Wawrzyniec Kruk (Corvinus) – pisarz i humanista, Bartłomiej Stenus, geograf, autor opisów Śląska i Wrocławia, czy Michał z Wrocławia, matematyk i astronom, nauczyciel Mikołaja Kopernika. Sytuacja zmieniła się dopiero w 1702 roku, gdy cesarz Leopold I Habsburg powołał we Wrocławiu Akademię Leopoldyńską – uczelnię erygowaną jego własnym aktem, Złotą bullą, o którą zabiegali osiadli w mieście jezuici i której prowadzenie objęli. Od tego roku Uniwersytet Wrocławski liczy swoją ciągłość. Gmach główny, który jest dziś wizytówką miasta, zaczęto wznosić dwadzieścia sześć lat później, w 1728 roku, a skrzydło zachodnie ukończono w październiku 1732 roku. Całości nigdy nie zbudowano według pierwotnego projektu.
Jeśli chodzi o ogólny rozwój miasta za Habsburgów, to napotykał on wiele przeciwności losu. Wrocław pozostawał wtedy częścią Korony Czeskiej, czyli państwa czeskiego, którego tron w 1526 roku objęli Habsburgowie po śmierci Ludwika II Jagiellończyka w bitwie pod Mohaczem. Przeszkody potrafiły zatrzymać nawet największe miejskie inwestycje. Budowę wschodniego skrzydła uniwersytetu wstrzymały w 1737 roku kolejno powódź, stan wody w Odrze zbyt niski, by dowieźć cegły, oraz epidemia, po której zabrakło rąk do pracy. Na poprawę sytuacji Wrocław czekał aż do drugiej połowy XVII wieku, a największą inwestycją, jaką zostawiła po sobie ta epoka, stał się kompleks uniwersytecki wzniesiony przy Bramie Cesarskiej w latach 1728–1732. Dobrobyt przerwało pruskie uderzenie – wojska Fryderyka II przekroczyły granicę Śląska w 1740 roku, a do samego Wrocławia weszły rok później. Śląsk wraz z Wrocławiem został odstąpiony Prusom pokojem wrocławskim z 11 czerwca 1742 roku, w granicach żądanych przez Fryderyka II, wraz z hrabstwem kłodzkim i częścią Górnego Śląska po rzekę Opawę. Pokój w Hubertusburgu z 1763 roku zamknął dopiero wojnę siedmioletnią i potwierdził stan ustalony dwadzieścia jeden lat wcześniej, gdy Wrocław przeszedł w ręce Prus.
Rok 1526 – jak Wrocław znalazł się pod berłem Habsburgów
29 sierpnia 1526 roku pod Mohaczem zginął Ludwik II Jagiellończyk, król Czech i Węgier, a razem z nim znaczna część wojska i szlachty. Wrocław należał wtedy do Korony Czeskiej – państwa czeskiego, do którego poza samymi Czechami wchodziły Morawy, Śląsk i Łużyce – więc o władcy miasta rozstrzygano w Pradze.
W październiku 1526 roku królem Czech został tam Ferdynand I Habsburg, austriacki arcyksiążę żonaty z siostrą zmarłego króla. Pokonał kandydaturę księcia Wilhelma bawarskiego i bez dodatkowych warunków objął Czechy, Morawy, Śląsk oraz Łużyce. Koronował się 24 lutego 1527 roku, a hołd krajów zależnych od czeskiej korony odbierał osobiście, objeżdżając je w tym samym roku.
Wrocław nie zmienił zatem państwa, tylko dynastię. Miasto i cały Śląsk pozostały w Koronie Czeskiej, a Habsburgowie rządzili tu jako królowie Czech. Ta przynależność skończyła się dopiero wraz z odstąpieniem Śląska Prusom w 1742 roku. Na luteranizm miasto przeszło jeszcze w epoce czeskiej, opisanej w osobnym tekście, a nowy władca był katolikiem.
Leopoldina, czyli budowa, której nigdy nie dokończono
Własnej uczelni Wrocław doczekał się w 1702 roku. Cesarz Leopold I podpisał wtedy Złotą bullę – akt fundacyjny, czyli dokument, którym władca powoływał uczelnię i nadawał jej prawa. Na życzenie cesarza miała nosić nazwę Leopoldiny i korzystać ze wszystkich przywilejów uniwersytetów europejskich. Zabiegali o nią wrocławscy jezuici i to oni ją prowadzili.
Gmach powstał znacznie później. Pierwsze lata pochłonęła budowa kościoła uniwersyteckiego, a gotowe około 1726 roku plany budynku uczelni blokował nieuregulowany stan prawny Wróblego Wzgórza i Bramy Cesarskiej. Spór zamknęło porozumienie zakonu z miastem w 1728 roku, w którym jezuici dostali sporny teren wraz z prawem do bramy wjazdowej szerokiej na siedemnaście łokci.
Budulec zaczęto zwozić w kwietniu 1728 roku pod nadzorem architekta Johanna Blasiusa Peintnera, a fundamenty wykopano miesiąc później. Kamień węgielny wmurowano nietypowo, dopiero gdy mury sięgały już sporej wysokości, i leży on w szóstym filarze międzyokiennym. Pod koniec 1729 roku mury stały, w styczniu 1730 ruszył dach pod kierunkiem Johanna Michaela Mertza, a w połowie 1731 roku roboty niemal zamarły z braku pieniędzy.
9 sierpnia 1731 roku zawaliły się cztery zachodnie filary Oratorium Marianum i halę trójnawową trzeba było przerobić na węższą salę z korytarzem. Mimo to w 1732 roku poświęcono Aulę Leopoldyńską i Auditorium Comicum, w październiku ukończono skrzydło zachodnie oraz zwieńczenie Wieży Matematycznej, a odbudowane Oratorium poświęcono 22 listopada 1733 roku.
Skrzydła wschodniego, rozpoczętego jesienią 1734 roku, dokończyć się nie udało. Rok 1737 zatrzymywał je po kolei – najpierw powódź, potem stan wody w Odrze zbyt niski, by dowieźć cegły, wreszcie epidemia i brak rąk do pracy. W 1741 roku do miasta weszli Prusacy i gmach zamieniono w lazaret. Wieży Dzwonów nad przejazdem bramnym nie zbudowano nigdy.
1740, 1741, 1742 – trzy daty końca epoki
Epokę habsburską zamknęły trzy wydarzenia w trzech różnych latach. W 1740 roku wojska pruskie przekroczyły granicę Śląska i znalazły tu sojuszników, których król się nie spodziewał. W czerwcu 1741 roku Prusy zawarły z Francją piętnastoletni sojusz gwarantujący im Dolny Śląsk i Wrocław przeciw komukolwiek, a jeszcze w tym samym roku pruskie oddziały weszły do miasta.
Prawny koniec przyniósł 11 czerwca 1742 roku pokój wrocławski. Austria odstąpiła w nim Śląsk w granicach żądanych przez Fryderyka II, razem z hrabstwem kłodzkim i częścią Górnego Śląska po rzekę Opawę, przy czym Karniów pozostał austriacki. Wtedy Wrocław wyszedł z Korony Czeskiej. Pokój w Hubertusburgu z 1763 roku zamknął dopiero wojnę siedmioletnią i potwierdził podział ustalony dwadzieścia jeden lat wcześniej.
Czego z epoki Habsburgów szukać dziś we Wrocławiu
Aula Leopoldyńska w gmachu głównym przy placu Uniwersyteckim 1, powstała w latach 1728–1732 i nazwana na cześć cesarza fundatora, to najpełniej zachowane wnętrze tamtych lat. Projektował ją Christophorus Tausch, uczeń Andrei Pozza, freski wykonał Johann Christoph Handke z Ołomuńca, rzeźby figuralne Franz Joseph Mangoldt, a sztukaterie i marmoryzację Ignazio Provisore. Po remoncie aulę otwarto ponownie 21 marca 2022 roku, a zwiedzanie prowadzi Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego (stan na 2 września 2026).
Złotej bulli w auli nie zobaczysz. Dokument przechowuje na co dzień Oddział Rękopisów Biblioteki Uniwersyteckiej, a publicznie pokazano go przy ponownym otwarciu auli w 2022 roku.
Oratorium Marianum wygląda barokowo, ale jest rekonstrukcją. Wnętrze zrujnowano wiosną 1945 roku, zostało z niego około 15 procent dekoracji ścian, a w 1997 roku odtworzono warstwę architektoniczną, rzeźbiarską i sztukatorską. Malarstwa sklepiennego nie odtworzono. Z epoki pochodzą za to stojące tam organy Adama Horatiusa Caspariniego z 1718 roku, przeniesione z kościoła św. Elżbiety.
Wieża Matematyczna ma habsburskie zwieńczenie z 1732 roku – globus ze sferą i unoszący się orzeł dłuta Georga Messego. Obserwatorium astronomiczne i linia południkowa w jej wnętrzu to już czasy pruskie, bo powstały w latach 1790–1791. Reszty śladów szukaj na zewnątrz gmachu – figury czterech Cnót Kardynalnych ustawione na balustradzie portyku w 1736 roku, kamień węgielny w szóstym filarze międzyokiennym i pusty przejazd bramny, nad którym miała stanąć Wieża Dzwonów.


