Historia Wrocławia

Historia Wrocławia

Historia Wrocławia

Polskość Wrocławia to wbrew pozorom zaledwie epizod w jego ponad tysiącletniej historii. Wcześniej o panowanie nad nim walczyli na równi Czesi, Niemcy i Polacy, a w dziejach miasta trafił się nawet krótki epizod francuski. Raz zdobyty, Wrocław stawał się klejnotem w koronie każdego z księstw i państw, które dbały o jego rozwój. Jego kres przyszedł dopiero z końcem II wojny światowej, gdy w niecałe trzy miesiące miasto obróciło się w gruzy. Poznajcie fascynująca historię stolicy Dolnego Śląska.

Dzieje miasta dziś znanego jako Wrocław oficjalnie sięgają 985 r., gdy na Ostrowie Tumskim Mieszko I wybudował pierwszy, drewniany gród. Wiele wskazuje jednak na to, że jego dzieje sięgają co najmniej 50 lat wstecz i wiążą się z nazwą, którą mu nadano. Mianowicie, początki Wrocławia kojarzy się z czeskim księciem Wratysławem, panującym w latach 915-921. Miał on być założycielem grodu, którego nazwa nawiązywała do skróconej formy jego imienia – Wrocisława. Równie prawdopodobne jest jednak, że nad tymi ziemiami jako pierwszy panować mógł inny czeski książę, Bolesław I Srogi, zwany też okrutnym. Pewne jest natomiast, że u swych początków gród wrocławski był pod panowaniem czeskim, ale w kolejnych latach narodowość jego zarządców wielokrotnie się zmieniała.

Wrocław piastowski

Polski, czy raczej piastowski etap w historii grodu zapoczątkował Mieszko I, który, jak wspomniano, w roku 985 wybudował tu swój gród. Rządy Piastów trwały przez około 50 lat i wiązały się z wydarzeniem przełomowym dla historii całej polskiej państwowości. W roku 1000 na zjeździe gnieźnieńskim cesarz niemiecki Otton III i późniejszy król Polski Bolesław Chrobry ustanowili w mieście biskupstwo rzymskokatolickie, podległe arcybiskupstwu gnieźnieńskiemu. Z racji jej symbolicznego charakteru, właśnie tę datę przyjmuje się jako oficjalny, historyczny moment powstania Wrocławia. Od tej pory pozycja miasta na mapie ówczesnego Śląska systematycznie się umacniała. Stał się wiodącym ośrodkiem administracyjnym i gospodarczym, a co za tym idzie cenną zdobyczą w sporach lokalnych rodów. W wyniku jednego z nich Wrocław trafił pod panowanie czeskiej dynastii Przemyślidów, po udanym najeździe dowodzonym przez czeskiego księcia Brzetysława I. Postanowił on wykorzystać osłabienie księstwa Piastów wywołane trwającymi od kilku lat powstaniami lokalnej ludności, która sprzeciwiała się książęcemu prawu i odgórnemu narzucaniu religii chrześcijańskiej. W wyniku najazdu, w latach 30. XI wieku z miasta zbiegł również wrocławski biskup.

Cud nad Ostrowem

W kolejnych dekadach gród wrocławski również nie zaznał spokoju. Bój o kontrolę nad nim toczyli już nie tylko książęta z Polski i Czech, ale również z Niemiec. W roku 1109 niemiecki król Henryk V przeprowadził nieudane oblężenie, które zakończyło się bitwą na Psim Polu, gdy naprzeciw siebie stanęły armie niemiecka i polska, dowodzona przez księcia Bolesława Krzywoustego. Tym samym Wrocław ponownie trafił pod polskie panowanie, pod którym pozostawał przez kolejne 200 lat. Okres rozbicia dzielnicowego to czas rozkwitu miasta i formowania się jego dzisiejszych zrębów, w czym, paradoksalnie, pomógł mongolski najazd z 1241 roku. W jego wyniku gród uległ niemal całkowitemu zniszczeniu, ale jego odbudowa odbyła się na mocy lokacji na prawie niemieckim. Właśnie w tamtym czasie ustanowiono niezmienione do dziś położenie Rynku i wytyczono nowe ulice. Do połowy XIV wieku udało się również otoczyć miasto murami.

Przy wspomnianym mongolskim najeździe warto się zatrzymać, ponieważ wiąże się z nim jedna z wrocławskich legend. Wówczas na lewym brzegu Odry, naprzeciw Ostrowa Tumskiego, istniał już książęcy zamek, na którym skupiły się siły obrony. Mongołowie zorganizowali jego oblężenie, ale po kilku dniach byli zmuszeni ustąpić, przestraszeni widokiem słupa światła, który ukazał się nad grodem. Według roczników Jana Długosza, miał on być efektem żarliwej modlitwy przeora wrocławskich dominikanów, jednak obecnie przypuszcza się, że Tatarów przestraszyć mógł rozbłysk po wybuchu prochu.

Rozwój Wrocławia pod czeskim panowaniem

Kolejne dekady przyniosły dalszy rozwój miasta, które pod panowaniem polskich książąt zdobywało kolejne prawa i przywileje, w tym prawo mili czy składu. Umacniano również obronę, otaczając je fosą, a dzięki przyjęciu prawa magdeburskiego w 1261 roku we Wrocławiu pojawił się pierwszy organ zarządzający – rada miejska. Po latach rozkwitu pod polską koroną, w roku 1335 Wrocław powrócił pod czeskie zwierzchnictwo, co było możliwe na mocy umowy podpisanej przez Henryka IV Dobrego z czeskim księciem Janem Luksemburskim. Późniejszy spokój sprzyjał umacnianiu Wrocławia jako ośrodka handlu, niemal do końca XV wieku był on jednym z miast hanzeatyckich. Gospodarcza potęga Wrocławia była wówczas na tyle duża, że w latach 1490-1515 prowadził on samodzielną wojnę handlową z polskimi miastami. Napływ bogactw skutkował nie tylko pojawianiem się kolejnych, imponujących budowli, ale także innowacji życia codziennego, takich jak pierwszy wodociąg.

Habsburgowie i pierwszy uniwersytet

W 1474 roku miasto trafia pod panowanie króla węgiersko-czeskiego Macieja Korwina, który wygrywa starcie z polskim władcą Kazimierzem Jagiellończykiem. Kolejne lata naznaczone są konfliktami na linii mieszczan i władzy, które trwają aż do śmierci króla w roku 1490. Czeskie panowanie we Wrocławiu trwa do roku 1535, gdy przechodzi on pod panowanie dynastii Habsburgów, Co ciekawe, niedługo przed tym wydarzeniem w mieście umacnia się protestantyzm, który pozostaje dominujący nawet po pojawieniu się nowych, katolickich zwierzchników. W latach późniejszych okolice Wrocławia stały się jedną z aren bitew w ramach wojny 30-letniej, i choć same miasto nie ucierpiało w sposób istotny, konflikt zahamował jego rozwój. Rozkwit przyszedł w początkach XVIII w., gdy to cesarz niemiecki Leopold I powołał do życia pierwszy wrocławski uniwersytet – Universitat Leopoldina, który stał się protoplastą dzisiejszego Uniwersytetu Wrocławskiego. Jej powstanie spotkało się z gorącym sprzeciwem protestanckiej rady miasta, jako że była ona uczelnią jezuicką, jednak rozwoju nie sposób było zatrzymać.

W roku 1741 Wrocław przeszedł pod panowanie pruskie w wyniku wojen śląskich. Wygrany król Fryderyk II nadał mu status miasta królewskiego (obok Berlina i Królewca). Teb symboliczny przywilej był jednak jedynym, który miastu pozostawiono – od tej pory Wrocław był zarządzany centralnie i utracił swoją samorządność.

Francuski trop i pruski rozkwit Wrocławia

Kolejnym międzynarodowym epizodem w miejskiej historii była okupacja francuska za sprawą przegranej przez Prusy potyczki z wojskami Napoleona. Miasto poniosło straty ludzkie i materialne, ale również zyskało szansę rozwoju. Przyczynił się do niego młodszy brat Napoleona, Hieronim, który po zdobyciu Wrocławia nakazał zburzenie miejskich murów, co umożliwiło rozwój urbanistyczny miast. Z czasem, w wyniku reform w samych Prusach, Wrocław odzyskał również swój samorząd, a kolejne dekady XIX wieku naznaczone były kolejnymi przełomami w jego rozwoju. Wówczas Wrocław zyskał dostęp do kolei żelaznej i stał się jednym z wiodących ośrodków żeglugi śródlądowej, a w latach 70. XIX wieku na ulice miasta wyjechały pierwsze tramwaje konne. Za sprawą Uniwersytetu Wrocławskiego miasto stało się miejscem pierwszych naukowych przełomów, kwitła również kultura, a w początkach XX wieku – także architektura. w 1913 roku otwarto Halę Stulecia, a w niej słynną wystawę wszech-niemiecką oraz oddano do użytku dzisiejszy Most Grunwaldzki.

Wrocław ginie pod gruzami – 1945

I wojna światowa pozostawiła Wrocław nietkniętym, jednak klęska Niemiec i związane z nią straty na rzecz Polski wpłynęły na sytuację jego mieszkańców. Mimo to Wrocław rozwijał się dynamicznie aż do wielkiego kryzysu w roku 1929, a pięć lat później znów był na fali wznoszącej za sprawą ożywienia gospodarczego, które przyniosło dojście do władzy Hitlera. Ceną rozwoju były jednak systematyczne ograniczenia w życiu kulturalnym i społecznym i rosnący terror dotykający ludność żydowską, którego apogeum nastąpiło podczas II wojny światowej.

Sam konflikt, który przyniósł spustoszenie Polsce, nie dotykał Wrocławia w sposób bezpośredni niemal do samego końca. W roku 1944 stało się jasne, że alianci wygrywają, a front wschodni zbliża się nieuchronnie, co spowodowało ogłoszenie Wrocławia miastem-twierdzą, czyli Festung Breslau. Pierwsze miesiące 1945 okazały się gehenną, która niemal zrównała z ziemią świetnie prosperujące miasto, które tuż przed wejściem Armii Czerwonej liczyło prawie milion mieszkańców. Dzieła zniszczenia dokonywali nie tylko sowieci, ale także sami Niemcy, zgodnie z doktryną, że obce siły nie mogą przejąć obiektów strategicznych ani cennych dóbr. Jedynym sposobem na to, by tego uniknąć, było zrównanie ich z ziemią. Miasto stawiało opór przed 80 dni i skapitulowało jako ostatnie z wielkich miast Rzeszy 6 maja 1945 roku.

W stronę dobrobytu – Wrocław obecnie

W kolejnych latach miasto mozolnie podnosiło się z gruzów, a miejsce wysiedlonej ludności niemieckiej zajmowali przybysze z Polski centralnej i kresów wschodnich. Władze komunistyczne traktowały Wrocław jako powojenne trofeum, ale nie były skłonne w nie przesadnie inwestować, priorytetem była odbudowa innych ośrodków. Mimo to z biegiem lat miasto odzyskiwało swój dawny potencjał, nie tylko pod względem infrastrukturalnym, ale też edukacyjnym i kulturalnym. W latach 80. Wrocław i region dolnośląski stały się jednym z najsilniejszych ośrodków „Solidarności”, również w czasach stanu wojennego. Nastroje wolnościowe wzmocniła wizyta papieża Jana Pawła II w roku 1983, którego witał prawie milionowy tłum. Po wolnych wyborach Wrocław wraz z resztą Polski włączył się w proces dynamicznych zmian, które doprowadziły do rozwoju stolicy Dolnego Śląska. Dziś jest ona jednym z wiodących ośrodków miejski w Polsce, z ogromnym potencjałem biznesowym i edukacyjnym, docenianym na arenie międzynarodowej.

Secured By miniOrange